niedziela, 18 listopada 2012

23.Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie kontrolować.

... Kocham swoją naiwność! Może i tak nikt tego nie czyta, ale muszę się gdzieś wypisać bo nie wytrzymam. Jestem głupią szesnastolatką, która jest w związku z chłopakiem, który ma 23 lata! Haha... jest mi po prostu żal samej siebie... Dochodzę po woli do wniosku iż go wcale nie kocham ;c to jest smutne, bo on dużo przeszedł a ja go nie chcę zranić... no właśnie nie chcę zranić jego uczuć, nie umiem tego zakończyć ;c boje się tego jak ona się zachowa jak z zim zerwie, co o mnie sobie pomyśli ;c Mnie już męczy to wszystko, cały czas się mijamy. Odnoszę wrażenie, że chciałby się tylko ze mną zabawić a potem wyrzucić, tylko że ja mu nie pozwolę do takiego stopnia się dotknąć. Jasna chole*a, nie wiem co mam zrobić... Znowu znalazłam się w punkcie, gdy nie wiem, dokąd zdążam. Wygląda na to, że co kilka lat burzę całe swoje życie i zaczynam je budować od nowa. Nieważne, co zrobię, i jak bardzo się staram, bo i tak zawsze wszystko jest źle, a ja jestem, najgorsza. kocham wyrzucać wszystkie swoje emocje, tu do was. Obok kieliszek z winem, a obok kieliszka butelka wina... pić, pisać słuchać dołującej muzyki, kocham to co teraz robię... Może czas spróbować wymazać to wszystko, zacząć od nowa, starać się zmienić na lepsze... Jestem tylko gówniarą, która ma szesnaście lat i czekają na nią większe problemy w życiu. Amen Smutna, zagubiona, gówniara; autorka własnych błędów i nieszczęść!

niedziela, 19 sierpnia 2012

Holidays forever... !

witam was serdecznie kochani ;* Zostały nam jeszcze tylko dwa tygodnie wakacji, a ja jeszcze nie zrobiłam nic konkretnego ;/ Cały czas tylko gdzieś jeżdżę rowerkiem z koleżankami i tak codziennie ;p Lubię bardzo z nimi spędzać czas, ale przydałoby się trochę odmiany ;-) właśnie planuje od września zapisać się na naukę grania na gitarze ;D haha życzcie powodzenia ;* Piszcie jak wam mijają wakacje, co robicie ? ;-) Na koniec mojej krótkiej notki chciałam wam polecić bardzo fajnego bloga o modzie i różnych bajerach, wbijajcie ;* http://fckitweareyoung.blogspot.com/

piątek, 22 czerwca 2012

21. Endless Summer

witam was kochani. Tak strasznie dawno nie pisałam, ale wgl mi się nie chciało. Już za tydzień wakacje i będę musiała pożegnać się moją wspaniałą klasą i iść do szkoły średniej. w związku zakończeniem roku jest strasznie dużo roboty i krzyku na nas ;// już mi się nie chce tego wszystkiego, no ale cóż. Oczywiście po oficjalnym zakończeniu mamy swoje wspólne klasowe bez nauczycieli :D jestem ciekawa co się będzie działo :% haha. Piszcie jakie macie plany na wakacje, gdzie będziecie je spędzać ? jakieś wakacyjne miłości ? :D Aaaaaa kochani polecam wam bardzo fajny film "projekt X" obejrzyjcie sobie. Biba dobra w chuj :D Życie na pełnej kurwie... !! :D

sobota, 5 maja 2012

20.Jestem tym, kim mnie uczynił.

"Nie żałuj, że nie spełniły się twoje marzenia; pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." Witam Kochani ;* Tyle u mnie się ostatnio wydarzyło ze nie wiem od czego zacząć. Długo nie pisałam, bo stwierdziłam komu chciałoby się czytać takie wypociny ;D huehue W ostatniej notce pisałam o takim chłopaku i właśnie podczas długiego weekendu poznałam go. Przeszło mi, nie jest już zakochana i bardzo się ciesze z tego ;-) No a podczas majówki poznałam bardzo dużo osób i codziennie jakieś jedno, dwa ewentualnie siedem piwek i tak przez 5 dni ;/ o matko staczam się, ale dzisiaj już nie piłam, ani nie paliłam :D Za tydzień wyjeżdżam z klasa na wycieczkę nad morze, już nie mogę się doczekać :D Stwierdzam że na wakacje przydałby się jakiś chłopak, co nie dziewczyny ? xdd Trzeba się gdzieś zakręcić ;)

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

19.Żyjemy tak jak śnimy - samotnie.

"Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane." Cześć ;D Jak tam po świętach? Parę kilo wam przybyło, bo mi tak ;c Jestem bardzo niezadowolona z siebie, nie mogłam się oprzeć ;/ Jakie dostaliście prezenty na zajączka? Mi trochę skapnęło się kasy i wybieram się na zakupy ;D Wgl od kilku dni pisze do mnie taki luj. Znam go od roku, poznaliśmy się przez internet ale nigdy się nie spotkaliśmy, chociaż mieszkamy w tym samym małym mieście ;/ Nie wiem co mam zrobić, wydaje się dziwny. Nie wiem jak z nim pisać, nie jest za bardzo rozmowny. Może to jest dziwne ale zakochałam się w nim jakieś pół roku temu i to spieprzyłam przez głupie zabawy, wygłupy ;/ teraz mi już chyba przeszło ale chętniej poznała bym go bliżej ;p Co mam zrobić ? pomóżcie ;-) No dobra, a teraz przydałoby się zrzucić parę kilo, trochę ćwiczeń i osiągniemy dawny wygląd ;D Ostatnio myślałam czy nie zapisać się na zajęcia z tańca zumby ;D Wydaje się bardzo fajne, co o tym sadzicie ? ;p Życzę dobrej nocki ;*

sobota, 17 marca 2012

18.Żyjmy tak, jakby jutra miało nie być!

"Jeśli coś kochasz, daj temu wolność. Jeśli wróci... jest Twoje, jeśli nie - nigdy Twoje nie było"

Witam was ;-) Ostatnie trzy dni były najwspanialszymi dniami mojego życia :d Jest piękna pogodo około 20 stopni, piątek impreza z ekipą.:D Dziś byłam z koleżankami pojeździć rowerkami po parku i spotkałam dużo znajomych :d było bardzo fajnie, jutro też mamy zamiar się wybrać :d Od czwartku do piątku byłam sobie na wagarach i właśnie jeszcze wszystko się wydało :d haha ! No ale cóż nie przejmuję się tym. Cieszę się chwilami życia :d No trochę się dziś zdenerwowałam i zjadłam całą paczkę ciastek piegusek kokosowych :d mniam... ;p Muszę teraz zrzucić to co zjadłam i poćwiczyć ;p Akurat mam trzy dni rekolekcji i będę mieć dużo czasu na ćwiczenia. A jak wam mija weekend, jaka pogoda u was? piszcie ! ;*

Autorka własnych błędów i nieszczęść...


poniedziałek, 12 marca 2012

17.Przyspieszony oddech.

“Człowiek potężnieje jak słoje drzewa, upada pod jednym ciosem lub powoli obumiera od środka.”

Witam was kochani ;* U mnie pogoda trochę się pogorszyła, zaczęło padać i jest pochmurnie ;( A miałam nadzieje że zacznę biegać...klapa ;( No cóż muszę jeszcze trochę poczekać na słoneczny dzień :D W ostatniej notce napisałam że zgubiłam 2kg przez dwa dni i jedna z czytelniczek zapytała mi się jak to zrobiłam. Powiem że liczy się silną wolę, której właśnie przez ostanie 4 dni mi zabrakło ;/ Musimy jeść jak najmniej, i dobrze przeżuwać ;p Przed każdym posiłkiem wypijcie sobie kubek gorzkiej herbaty i zjedzcie kanapkę z pomidorem np. Pamiętajcie nie jedzcie nigdy pomidora razem z ogórkiem, ponieważ po ich wymieszaniu zachodzi reakcja chemiczna i wydzielają się kwasy które nam szkodzą :d Ostatni posiłek starałam się zawsze jeść po 18. Po południu bardzo dużo ćwiczyłam. Ćwiczenia które starałam się wykonywać codziennie. Możecie zmniejszyć sobie ilość wykonywanych ćwiczeń.
20 przysiadów
30 wymachy nóg na boki
30 wymachy nóg do przodu
40 pajacyków
50 skłony w dół
60 nożyc pionowych
60 nożyc poziomych
100 podnoszenie kolan
100 skłony na boki
100 krążenie ramion
100 krążenie bioder
40 damskie pompki
100 pół brzuszków
200 rowerek

Ostatnio ogólnie zawaliłam moje odchudzanie bo zjadłam całą czekoladę truskawkową!!! Aaaaaa Boje się wejść na wagę... Zrobię to za tydzień :D

Inspiration ;-)






środa, 7 marca 2012

16.Wiosna tuż..tuż...

Heej ;* Nie wiem jak u was ale u mnie powoli czuć wiosnę. Za tydzień w końcu założę swoje trampki :d Jak na razie od dzisiaj do piątku pisze po raz czwarty testy próbne gimnazjalne ;// Nie są takie złe ale już mi się tego tyle razy nie chce pisać, masakra :d Ale na pocieszenie przez dwa dni schudłam 2 kg :d bardzo zadowala mnie ten wynik chociaż mogło być lepiej ;p he he idzie wiosna,lato; wakacje i trzeba zgubić brzuszek ;D Coś mi się zdaje że teraz większość z nas zaczyna powoli ćwiczyć i gubić kalorię :D Trzymajcie się dziewczyny, osiągnijcie to co chcecie ;-)

I trochę fotek, aby was zmotywować to działania ;D






Muzyczka <3


Autorka własnych błędów i nieszczęść...

sobota, 3 marca 2012

15. Jestem tu.

Heej kociaki ;* Strasznie dawno mnie tu nie było ale nie chciało mi się ;/ Mam tryb lenia ! Miałam zamiar złożyć wam życzenia z okazji Walentynek, tłustego czwartku ale jakoś mi to nie wyszło ;/ trudnoo.. za rok mam nadzieje że nie zapomnę. hyym Myślę że słyszeliście kawałek Jula"Za każdym razem" Naprawdę fajny utwór polecam wszystkim. Jula ma wiele fajnych kawałków i nie rozumiem czemu wcześniej jej nie odkryli. śledzę jej utwory od jakiś 3 lat już ;p No a tak wgl postanowiłam że nie będę użalać się na sobą i zacznę działać :d Gdy się ociepli postanowiłam biegać i wgl muszę podciągnąć trochę oceny ;/ Będzie trudno ale dam radę, tak myślę ;-) Nie dawno na tv style cos mi się obiło o uszy o "pro-ana" , Ci którzy nie wiedzą są to anorektyczki które posiadają nawet swój własny dekalog :d Podziwiam takie osoby które wytrzymają bez jedzenia ale za to kosztem swojego zdrowia ;/ Dodam wam kilka fajnych foteczek, myślę że wam się spodobają ;-) piszcie co o nich sądzicie ;**

Autorka własnych błędów i nieszczęść...








I muzyczka dla was ;-)

wtorek, 17 stycznia 2012

14.Nie uciekajcie w świat marzeń.

Hej kochani :* To jest dopiero moja pierwsza notka w tym roku, jakoś nie miałam czasu weź i złożyć wam życzeń na Nowy Rok. Z tego powodu jest mi bardzo smutno ale mam nadzieje ze się nie gniewacie. W sylwestra bardzo fajnie spędziłam czas chociaż nawet niektórych wydarzeń wgl nie pamiętam; co ten alkohol robi z naszymi umysłami ? :D Ogólnie ten weekend spędziłam b fajnie, byłam na dwóch dyskotekach w pubie i pizzerii. Obchodziłyśmy koleżanki urodziny. Oczywiście nocka była u kumpeli więc można było wypić vodke :D Żeby nie było aż tak kolorowo to dowiedziałam się ze osoby z przeciwnej klasy ( nie wiem do końca kto to) nie przepadają za moim towarzystwem. No ale cóż będę się przejmować, jestem jaka jestem i nikt ani nic tego nie zmieni. Jeżeli wolą moje koleżanki które podkradają starym 100zł na tydzień i fundują im alko to proszę bardzo, ja nie mam nic przeciwko ;p Niedługo już to się skończy bo każdy od września pójdzie w inną stronę. Hymn co tu jeszcze napisać… w ten tydzień również wybieram się na dyskotekę z koleżankami i mam nadzieje ze będzie bardzo fajnie, zakupiłam sobie w sklepie „New Yorke „ fajną bluzeczkę :d kur.. kochani piszcie jakie macie postanowienia noworoczne ? ja postanowiłam sobie, że zgubię jakieś 10 kilo ;/ Po świętach się trochę przytyło i trzeba to zgubić tylko jeszcze nie wiem jak za to się zabrać ;/Myślę że moje notki będą trochę inne niż zazwyczaj, bardziej weselsze bo moje Zycie stało się bardziej kolorowe :D Pozdrawiam wszystkich czytelników i tych którzy mają ferie i siedzą sobie w domku :D Niestety ja jeszcze nie mam :(

Autorka własnych błędów i nieszczęść...



poniedziałek, 26 grudnia 2011

13.Czas leczy rany.

Blog? Pamiętnik? Już sama nie wiem czy to miejsce ma dla mnie jakąś wartość... Ale mimo wszystko tu jestem... Dlaczego? Bo po raz kolejny jest źle... Siedzę i myślę czemu tak musi być, najpierw uśmiech radość, a teraz? Jestem sama, słychać tylko delikatny plusk... To łzy muskają policzki! To wszystko nie jest takie proste jak miało być... To wszystko miało być dla Ciebie ale nie wiem co napisać... Prowadzę walkę... Codziennie dostaję nową szansę... Nie umiem jej wykorzystać... Albo nie chcę... To wszystko mnie zabija, niszczy mnie od wewnątrz... Staję się pustym pniem... Sam oceń kim jestem... Dla świata i dla Ciebie... Mówią, że czas leczy rany. Ja mówię, im więcej czasu mija, tym bardziej myślę. Jedna mała chwila, chwila, która daje smutek, łzy. Wydawałoby się, że to takie banalne... a jednak nie... Kilka chwil, tysiąc myśli, ból... Chwile samotności, nawet te najkrótsze bolą.

Autorka własnych błędów i nieszczęść...

12.Mój najdłuższy sen... acodin

Zdawało mi się że jest już lepiej, ale myliłam się... jest coraz gorzej. Zjebałam sobie psychikę przez jebane tabletki acodin. Brałam jej dla zabawy. Już nie wrócą te chwile które przeżyłam dzięki acodinku!... Teraz jestem jakaś inna. Zniknął uśmiech z mojej twarzy, a pojawiły się wieczorne łzy. Jest mi źle, jest mi smutno. "Nic dla nikogo nie znaczyć - to jedno z najcięższych cierpień ..." My ludzie, tak prości zakochujemy się tyle razy ile razy jesteśmy samotni. Ból mija , wszystko kiedyś mija , tylko proces gojenia przebiega w różnym tempie, ale zawsze w dwóch tych samych etapach : pierwszy to oczyszczenie, a drugi to odbudowa.!!! Wracając do acodinu, chciałam wam trochę o nim opowiedzieć. Najlepszą dawką na początek jest 12-15 tabletek ( w paczce jest 30tab, i kosztuje to około 7;50). Acodin zaczyna działać po jakiejś godz( zależy to od dawki), czasami może nam wgl nie zadziałać a dzieje się tak z powody iż wmawiamy sobie ze jesteśmy normalni albo ograniczamy się bo może nas ktoś z bliskich spotkać. Niektórzy mówią że po tym całe ciało swędzi, a to jest zwykła bzdura, my tylko to sobie wbijamy do głowy tak jak np ze widzimy króliki na niebie albo latające obiekty;D ha ha Na własnym doświadczeniu wiem ze po tym strasznie trudno mi się chodzi, cały czas patrze na nogi podnosząc je wysoko a na dodatek chce mi się strasznie pić! Działanie tego świństwa można wzmocnić za pomocą fajek, napoju energetycznego lub mocnej; czarnej kawy. Działa to jakieś 5-7 godz. Tabletki należy brać stopniowo, nasz organizm musi się przyzwyczaić. Na początek jest dobra dawka 12-15 tak jak pisałam w wstępie. Potem możemy 15-25 następnie 25-40. Większej ilości nie próbowałam więc nie wiem ;D ha ha w razie pytań proszę pytać ;p Acodin najlepiej bierze się z kimś, jest wtedy lepsza zabawa. Przepraszam was za powtórzenia ;-)

Autorka własnych błędów i nieszczęść...


sobota, 24 grudnia 2011

Wesołych Świąt ;-)

Drodzy blogowicze!

Życzę wam aby te święta były wyjątkowe, żeby wszystkie smutki; problemy się skończyły. Dużo prezentów pod lśniąca choinką i wymarzonego chłopaka lub dziewczynę, abyście mieli się przytulić w zimne wieczory ;-) Niech w waszej rodzinie zagości spokój i radość! wybaczcie wrogą, przeproście leżeli kogoś zraniliście, święta to dobry czas aby zapomnieć o tym co się kiedyś wydarzyło! Wesołych Świąt kochani <3 Miałam wcześniej zamieścić te życzenia, ale mi prąd wyłączyli, nie ma to jak wigilii bez światła xd Autorka własnych błędów i nieszczęść...



piątek, 23 grudnia 2011

10.swięta, święta... i po świętach ;D

"Ludzie mówią; święta,święta i po świętach". w tym roku wgl nie czuję magii nadchodzących świąt;/ Jedynie ciesze się z tego że jest wolne i nie muszę się uczyć. Ale również jest minus świąt. Nie będę widziała się z moimi koleżankami,jedynie tylko sylwestra spędzimy razem. Sylwek oczywiście nie obędzie się bez Alko ! ha ha ;-) Po prostu kocham spędzać z nimi czas! Mogłabym tak całą wieczność ;-) Kocham je jak siostry ;p ymmmm... Dziś taka krótka notka bo nie mam weny do pisania, ale za to mam dla was świąteczną piosenkę w wersji nie niemieckiej (wham- Last Christmas) Moim zdaniem i tak po angielsku lepiej brzmi;0 Wesołych świąt i pjanego sylwestra ;-) p

Autorka własnych błędów i nieszczęść...



czwartek, 15 grudnia 2011

9.Wszystko się rodzi ze słabości ludzkiej.

My z pierwszej połowy XXI wieku, rozbijający atomy, zdobywcy księżyca, wstydzimy się miękkich gestów, czułych spojrzeń, ciepłych uśmiechów. Kiedy cierpimy wykrzywiamy lekceważąco wargi, kiedy przychodzi miłość wzruszamy pogardliwie ramionami .Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami dopiero późną nocą przy szczelnie zamkniętych oknach gryziemy z bólu ręce. Umieramy z miłości. Już zbyt wiele się stało, co stać się nie miało, a to, co miało nadejść, nie nadeszło. Krok chwiejny, oddech krótki. Mądry człowiek szuka nie szczęścia, lecz dobra... a szczęściem człowieka jest drugi człowiek. Ze szczęściem bywa czasem tak jak z okularami, szuka się ich, a one "siedzą" na nosie. Tak blisko! Młodzi ludzie nie wiedzą, czego chcą, ale są absolutnie zdecydowani to osiągnąć.

Autorka własnych błędów i nieszczęść...



wtorek, 13 grudnia 2011

8.Żeby nie cierpieć, trzeba wyrzec się miłości.

Pozornie jestem szczęśliwa nawet moja własna siostra dla mnie jest złośliwa.Mimo to że jestem wrażliwa nie potrafię się otworzyć, wykreowałam własny świat i w nim do marzeń dążę. Pragnę spełnić swe marzenia, lecz nikt mnie nie docenia. Przez brak zrozumienia, charakter mi się zmienia. Nikt do mnie nie dociera poczułam się wyobcowana.Zamiast być wspiera, to przez swoich wszystkich bliskich wciąż oszukiwana, ale w końcu zauważyłam. Nikt nie wiedział, co się zdarzy przestałam marzyć, mam wszystkiego dość, chciałam inny świat zobaczyć. Nie potrafię se poradzić nawet w prostej sytuacji. Mocno zdesperowana, chcę samobójczej akcji, lecz nie jestem przygotowana. Wyciągnijcie z tego morał czy warto jest żyć. Na pewno nie łatwo, ale warto iść przed siebie wszystko to co zrobisz zależy tylko od ciebie.
Moje życie toczy się skrycie, o uczuciach nie opowiadam bo nie zostałam nauczona ufać w samotności. W domu w swym pokoju godzinami rozmyślam o swoim życiu, pochłonięta problemami przestałam wierzyć. Straciłam sens istnienia, wmówiłam
sobie, że nie chce żyć. W niebie będzie lepiej, gdy chciałam się pocieszyć bo w tym świecie nie mogę już wytrzymać. Przestałam wierzyć w swoje szczęście i nikt nie może go zatrzymać, choć za drzwiami jest rodzina ja samotna w bieli ścian, czuję się nie potrzebna. Mój każdy dzień jest szary, pochmurny i ulewny. Już byłam pewna na 100%, gotów przejść na drugą stronę, bo wszystko o czym marzyłam pozostało niespełnione. Moje serce zawiedzione zakochane platonicznie, nie wytrzymałam tego i załamałam się psychicznie. To był koniec, a wszystko było piękne.
Pisze ten ostatni list, nie mam do stracenia nic. Zerwana nadziei nić, pozbawiła mnie radości. W życiu byłam tylko widzem, w samotności, w bólu, smutku bez zrozumienia, bo nikt nie chciał poznać skutku mego wizerunku, który nie pasował
do natury, bo ja mogłam tylko marzyć, a ty zdobywać góry. Ja przeżywałem tortury, kiedy los ostrzył pazury. W mojej duszy ciągle chmury, u ciebie słonce świeci. Cieszysz się jak małe dzieci, a u mnie tylko płacz. Po raz trzeci ci tłumacze : doceniaj to co masz, w końcu przerażeniu w twarz, bo w rzeczywistość nie mogłam. Nie pierdol, że to znasz. Przecież to nie jest twój problem. To mój obłęd. Mam powody, no to co, że jestem młoda. Skończył się mój rozdział, ale los spotkał się ploty, zresztą w dupie mam dowody na to czy szczęście istnieje. Już czuję dotyk śmierci, skończyło się utrapienie.

Autorka własnych błędów i nieszczęść...

niedziela, 11 grudnia 2011

7.Uwaga!

Przepraszam bardzo wszystkich, ale jakaś osoba reklamuje mojego bloga w pojebany sposób( albo chce mnie zniszczyć). To jest mój drugi blog bo miałam podobną sytuacje. Dla wyjaśnienia sprawy to nie jestem ja.Tylko osoba która widocznie nie ma co robić!

Autorka własnych błędów i nieszczęść!

6.trzeba wiedzieć jak żyć, by nigdy nie żałować.!

Hahaha tego posta piszę normalnie na kacu ;// czuję się strasznie... Co tydzień z koleżankami (piątek, sobota) pijemy barmańskie (Evry Dej Barmańska)! ha ha Kocham to... ! No ale wczoraj przesadziłam zdecydowanie. Piłam jeszcze nalewkę maliną mojej babci, a to chujstwo jest na spirytusie i miało ponad 30%. ha ha Teraz sobie siedzę z soczkiem "tymbark jabłko i mięta". Ale to nic. Jest taki chłopak pisze z nim od ponad roku (haha), ale z przerwami bo miałam go dość. I znowu mam go dość! On wgl pisać nie umie. Ile razy dziennie można pytać się "co tam, co słychać, co robisz"? jak ktoś mnie o to pyta to mnie kurwica bierze! Rozmowa jest nie więcej taka:
-Co tam?
-Dobrze a u cb? xdd
-też.
-yhym.
I koniec.jeśli tak teraz wygląda miłość (no może nie zaraz wielka miłość), to ja dziękuję , postoję. Ile razy ja mam coś wymyślać? wczoraj gdybym nie miała wypite to bym go zajebała. Ja do niego pisze a on mi wysyła " ;), :p " ugh !! Ale i tak się chyba w nim zakochałam ;( wiem że to jest bez sensu ale nic na to nie poradzę. Jeżeli kogoś kocha się tak na prawdę, to tęskni się za nim przez całe życie, mimo tego iż jest daleko, ale zawsze ma się tą osobę w głowie, i nigdy się jej nie zapomina. czasem chciałabym być suką, wiecie taką jebaną egoistką...mieć głęboko te wszystkie uczucia i inne chujstwa...być po prostu ponad tym wszystkim i mieć naprawdę wyjebane.

Autorka własnych błędów i nieszczęść...

I mam dla was piosenkę ;D



poniedziałek, 5 grudnia 2011

5.Trzeba sobie radzić.

Hejoo. Przepraszam że dawno nie pisałam, ale postanowiłam się poprawić i wziąć się za naukę. Oczywiście nic nic z tego nie wyszło. Cały weekend leżałam wpatrując się w sufit ;// Jutro pisze trzy sprawdziany. Masakra ! A od środy do piątku mam próbne egzaminy. Żyć się odechciewa!  Wczoraj w nocy bezustannie płakałam jakąś godzinę. W ogóle nikt mnie nie rozumie, zwłaszcza rodzice ;((Na ogół jestem bardzo wesołą dziewczyną tylko zmieniło się to od jakiś 5-6 miesięcy. A ludzie którzy są weseli oni najbardziej cierpią. Smutek przeżywają w środku i ich to boli najbardziej. Czyli mnie. Chyba się z tym powtórzyłam ale trudno.

Mam tu dla was takie coś ale pewnie większość z was już to gdzieś czytała.;/

-Nie boisz się ciemności.
Boisz się tego co w niej jest.
-Nie boisz się ludzi dookoła siebie.
Boisz sie ich reakcji.
-Nie boisz się kochać.
Boisz się, że druga osoba nie odwzajemni tego.
-Nie boisz się pozwolić komuś odejść.
Boisz się zaakceptować rzeczywistość.
-Nie boisz się spróbować jeszcze raz.
Boisz się cierpieć z tego samego powodu.

Autorka własnych błędów i nieszczęść.

niedziela, 27 listopada 2011

4.Żeby nie cierpieć, trzeba wyrzec się miłości.

Na początku chciałam bym wam bardzo podziękować że chociaż 4 osoby zainteresowały sie moim blogiem. Dziękuję wam za to że jesteście.


Dziś jest sobota czyli jak dla mnie najlepszy dzień tygodni;-) Postanowiłam że dziś wstawię fragmenty tekstu piosenki pewnej dziewczyny.
Jest to tekst dla dziewczyn aby sie nie załamywały przez jakiegoś suk*nsyna który je zranił. Mam nadzieje ze to wam da siłe i odwage.
Mi to osobiście pomaga ;-)

"Chcesz zabić z zazdrości ? to nie jest rozwiązanie
lepiej pokaż mu co stracił, powiedz, że jest tylko chamem
i że łzy kobiety dla faceta są porażką. [...]
Do góry głowa, będziesz cierpieć dla frajera?
który nie ma sumienia, jak szmatą Tobą poniewiera.
Zapewniał, że kocha i mówił, że się stara[...]
Chociaż mówił, że jesteś najważniejsza dla niego
poleciał na inną, która miała większy dekolt.
"Nie mam czasu, nie teraz" - znasz te słowa doskonale
Choć kochałaś to wkurwiało Cię już jego zachowanie.
Ciągle miałaś nadzieje, że jeszcze się coś zmieni
on nigdy nie potrafił Twoich starań docenić
Teraz ciężko przeprasza, prosi o drugą szansę,
przemyśl, nie bądź naiwna, przecież to zwykły frajer.

                     *

Nie mogłaś uwierzyć, że Cię zdradza, że ma inną
przecież miałaś plany, chciałaś spędzić z nim przyszłość.
Smutek i złość, znasz dobrze te stany ?[...]
kiedy jego tłumaczenia ciągle z prawdą się mijały
i dni mijały kolejne, było coraz gorzej
wiem, że trudniej zapamiętać kogoś niż o kimś zapomnieć.
Na szczęście nie jest jedynym facetem na świecie
chociaż coraz częściej sądzisz, że bez nich byłoby lepiej.
Zmierz go wzrokiem, gdy go na ulicy spotkasz
przecież wszystkie dobrze wiemy, że... zemsta jest słodka.[...]
Nie jest łatwo z pamięci wymazać te wspomnienia,
ale pomyśl o sobie, spełniaj swoje marzenia..."

Myślę że wam się podoba tekst i dodał wam siły ;-)

Autorka własnych błędów i nieszczęść.